Przychodzi taki moment w życiu młodego człowieka, kiedy okrywa, że nie wystarcza już mydło, woda i pasta do zębów. Choć oczywiście to nadal podstawa higieny. Jednak pojawiające się problemy ze skórą, niesforne nagle włosy czy inne reakcje dojrzewającego ciała domagają się szczególnego traktowania. Wtedy zaczynają się kosmetyczne przygody. Młodzi ludzie czasami proszą o pomoc dorosłych, opiekunów. Jednak częściej zasięgną rady youtubera, koleżanki czy starszego rodzeństwa. A o co zapytają?

Dezodorant

Okazuje się, że ciało może pachnieć nieprzyjemnie. To oznacza, że konieczne są środki zaradcze w postaci dezodorantów. Tych jest w drogeriach zatrzęsienie – różne formy i różne zapachy dają możliwość wyboru. Młodzi ludzie często zwracają już uwagę na to, czy dezodorant nie został wytworzony nieetycznie, czy nie łączy się z pracą dzieci albo okrucieństwem wobec zwierząt. To dotyczy wszystkich używanych przez nich kosmetyków, oczywiście.

Szampon

Dziecku wystarczy, że włosy nie będą się plątały przy rozczesywaniu a szampon nie będzie szczypał w oczy podczas mycia. Nastolatek będzie raczej walczył z nadmiarem łoju na głowie, ze zbyt prostymi lub zbyt kręconymi splotami, z łupieżem. Na każdą taką potrzebę znajdzie odpowiedni szampon. I – jako świadomy konsument – wczyta się w etykietę. A potem wybierze to, co poleca jego ulubiony influencer.

Mycie twarzy

To największe wyzwanie, bo też i na twarzy pojawiają się w młodym wieku zaskórniaki i wypryski. Przemysł kosmetyczny odpowiedział całymi liniami dla młodzieży. I tu już bez pomocy fachowców nawet dorosłym trudno się połapać.